Rękopis dzieła Mikołaja Kopernika

Stanisław R. Brzostkiewicz

Poniższy artykuł został opublikowany w miesięczniku "Urania" ze stycznia 1973 r. pod tytułem "Faksymile rękopisu dzieła Kopernika". Przygotowanie i publikacja wersji elektronicznej za zgodą redakcji czasopisma "Urania-Postępy Astronomii".

W dniu 23 marca 1967 roku Rząd Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej podjął uchwałę w sprawie obchodów pięćsetnej rocznicy urodzin Mikołaja Kopernika i wydania z tej okazji jego wszystkich dzieł. Bezpośrednią pieczę nad tym zadaniem powierzono Komitetowi Historii Nauki i Techniki Polskiej Akademii Nauk, a prace badawcze i edytorskie skoncentrowano w Pracowni Badań Kopernikańskich Zakładu Historii Nauki i Techniki PAN w Warszawie.

Jubileuszowa edycja składać się ma z trzech tomów, obejmujących wszystkie znane prace Kopernika. Ukazał się już tom pierwszy, który zawiera barwną reprodukcję rękopisu dzieła "O obrotach" oraz studium bibliograficzne pióra doc. dra Jerzego Zatheya, kierownika Oddziału Rękopisów Biblioteki Jagiellońskiej w Krakowie i bezpośredniego opiekuna autografu "Obrotów". Tu bowiem przechowywany jest ten bezcenny zabytek naszej kultury, który przez trzysta prawie lat był w Pradze i dopiero 5 lipca 1956 roku został darowany narodowi polskiemu przez Rząd Czechosłowacji.

Niezwykłe są dzieje autografu dzieła "O obrotach", który po śmierci Kopernika przechodził z rąk do rąk, dzieląc losy swych kolejnych właścicieli. Wielki astronom prawdopodobnie zachował go u siebie do końca i swych dni, a drukarze norymberscy składali do druku dzieło jedynie na podstawie kopii, sporządzonej we Fromborku przez Jerzego Joachima Retyka (1514-1574). Przemawia za tym brak większych śladów zabrudzenia, jakie przecież musiałyby powstać, gdyby rękopis był w drukarni. Ponadto porównanie tekstu rękopisu z pierwszym wydaniem dzieła "O obrotach" pozwala sądzić, że wzorcem do druku była kopia odmienna w szczegółach od autografu.

Pierwszym właścicielem rękopisu był przypuszczalnie biskup Tideman Giese (1480-1550), najlepszy przyjaciel Kopernika i najgorętszy rzecznik wydania "Obrotów". On to bowiem po śmierci wielkiego astronoma przejął wiele jego książek, które później włączone zostały do biblioteki i kapituły warmińskiej. Do zbiorów tych nie trafił jednak autograf "Obrotów", gdyż Giese gdzieś w latach 1548-1550 darował rękopis Retykowi. Ten zaś nigdzie nie mógł zagrzać miejsca, przenosił się z kraju do kraju, wożąc ze sobą autograf.

Wkrótce po wydaniu "Obrotów" Retyk opuszcza Niemcy i udaje się do Italii, gdzie studiuje medycynę. Potem przez szereg lat tuła się po Czechach i Austrii, aby w roku 1554 zatrzymać się na dłużej w Krakowie. Utrzymuje się tu z praktyki lekarskiej, a po śmierci Jana Benedykta Solfy (1483-1564) przejmuje funkcję nadwornego lekarza i astrologa króla Zygmunta Augusta. Pod koniec życia opuszcza nasz kraj i udaje się do Koszyc na Węgry, gdzie wkrótce umiera. Schedę naukową po Retyku oraz Rękopis "Obrotów" dziedziczy jego uczeń Walentyn Otho (ok. 1545 — ok. 1603), późniejszy profesor matematyki uniwersytetu kalwińskiego w Heidelbergu (Walentyn Otho przejął między innymi niewykończone tablice trygonometryczne Retyka, które uzupełnił i w roku 1596 wydał w dziele pt. "Opus Palatinum de Triangulis").

Trzydzieści lat później, już po śmierci Othona, rękopis Kopernika staje się własnością Jakuba Christmanna (1554-1613), profesora astronomii w Heidelbergu. Tu rękopis zostaje oprawiony, a w miejsce brakującej karty tytułowej Christmann daje notatkę informacyjną o autorze dzieła. Wykorzystuje także treść rękopisu podczas pracy nad dziełem o ruchach Księżyca, które w roku 1611 wydane zostało pt. "Theoria lunae ex novis hypothesibus et observationibus demonstrata".

Po śmierci Christmanna rękopis nabył Jan Amos Komeński (1592-1670), czeski reformator szkolnictwa i twórca nowożytnej pedagogiki. Rękopis zakupił jedynie jako cenny zabytek historyczny, ponieważ przez całe życie był zdecydowanym przeciwnikiem teorii Kopernika. Były to czasy wojny trzydziestoletniej (1618-1648), wypadki przerzucają Komeńskiego z miejsca na miejsce, a razem z nim wędruje prawdopodobnie także autograf "Obrotów".

Przez szereg lat Komeński tułał się po Czechach i Morawach, a w latach 1626-1656 mieszkał w Polsce jako biskup "Braci Czeskich". Nie wiadomo jednak, czy miał wtedy jeszcze autograf Kopernika, czy też już wcześniej się go pozbył. Często bowiem był bez grosza, toteż dla podreperowania swej sytuacji finansowej mógł sprzedać rękopis. Mógł też pozbyć się go ze względu na to, że od roku 1616 dzieło Kopernika było na indeksie ksiąg zakazanych i nie było bezpiecznie mieć przy sobie autografu tego dzieła.

Przez pół wieku losy rękopisu "Obrotów" były nieznane, a pierwsza o nim wiadomość pochodzi dopiero z roku 1677. Znalazł się on wówczas w bibliotece Otta Wacława Nostitza (1608-1665), wysokiego urzędnika w Jaworze Śląskim. Był to namiętny zbieracz czeski i twórca znanej Biblioteki Nostitzów w Pradze. Być może autograf kupił od Komeńskiego, ale mógł go także nabyć z innych rąk.

Ostatecznie rękopis dzieła Kopernika znalazł schronienie w Czechach, gdyż w drugiej połowie XVII wieku spadkobierca Nostitza, jego siostrzeniec Jan Hartvik (1610-1689), przeniósł bibliotekę wuja ze Śląska do swojego pałacu na Malej Stranie w Pradze. W roku 1774 autograf "Obrotów" otrzymał ozdobne "ex libris" i spoczął na półce Biblioteki Nostitzkiej, zapomniany na długie lata. Wprawdzie już w roku 1788 zamieszczono o nim wzmiankę w opisie zbiorów bibliotek praskich, ale uszło to jakoś uwadze badaczy. Dopiero w latach trzydziestych XIX wieku dr Karel Hillardt, opiekun Biblioteki Nostitzów, po raz drugi "odkrywa" autograf Kopernika.

Wiadomość o tym odkryciu zainteresowała prof. Jana Baranowskiego (1800-1879), ówczesnego dyrektora Obserwatorium Warszawskiego, który z okazji trzechsetlecia pierwszej edycji "Obrotów" przygotowywał do druku czwarte wydanie dzieła Kopernika. Wypożycza rękopis z Pragi i na jego podstawie usuwa niektóre pomyłki drukarskie, jakie wkradły się do pierwszego wydania. Ponadto po raz pierwszy publikuje prawdziwą przedmowę Kopernika, celowo pominiętą przez norymberskich wydawców i przez trzy stulecia "wstydliwie" ukrywaną przed czytelnikami "Obrotów" (opiekę nad drukiem "Obrotów" sprawował pastor luterański Andrzej Osiander [1498-1552], który usunął prawdziwą przedmowę Kopernika, a na jej miejsce dał anonimowo inną, napisaną przez siebie w zupełnie odmiennym duchu. Wynikało z niej, że teoria zamieszczona w dziele nie jest obrazem prawdziwej budowy świata, lecz jedynie hipotezą wygodną do obliczeń).

Rękopis dzieła Kopernika składa się z 21 zeszytów (składek), liczących po osiem, dziesięć i dwanaście kartek. Poszczególne zeszyty są sygnowane małymi literami alfabetu łacińskiego od a do x, które autor umieścił na dole po prawej stronie każdej pierwszej karty. W sumie autograf liczy 213 kart (426 stron), paginowanych ołówkiem w roku 1854 przez Erwina Nostitza (1806-1872). Tekstem pokryte jest 417 stron, a reszta (9 stron) pozostały niezapisane. Z rękopisu wycięte zostały dwie nieobjęte foliacją karty: jedna po karcie 69 i jedna po karcie 206. Pewną liczbę kart (7 stron) wielki astronom w całości przekreślił, a mimo to pozostawił w swym rękopisie.

Już na pierwszy rzut oka widać, że Kopernik miał zamiłowanie do ładu i czystości, a także dużą wrażliwość na harmonijny rozkład kolumn tekstu i towarzyszących figur geometrycznych. Posługiwał się pismem humanistycznym, które zapewne przyswoił sobie podczas pobytu w Italii. Można rozróżnić dwa dukty pisma: pospieszna, lecz kształtna i dobrze czytelna kursywa, oraz pismo spokojniejsze, bardziej pionowe. Pisał czarnym tuszem na czterech gatunkach papieru z różnymi znakami wodnymi, dzięki czemu można było ustalić przybliżoną chronologię powstawania rękopisu.

Obszerne marginesy na 129 stronach zawierają aż 162 figury geometryczne, wykreślone starannie za pomocą grafionu przy użyciu cyrkla i linijki. Są one często obudowane tekstem, z czego można wnioskować, że Kopernik je rysował, a dopiero później nanosił tekst. Często również używał linii przy wykreślaniu licznych tablic, występujących na 118 stronach rękopisu. Niektóre tablice, jak na przykład katalog gwiazd, są starannie wykończone przez rubrowanie czerwonym inkaustem.

Autograf "Obrotów" odzwierciedla rozwój myśli twórczej Kopernika i jest jednocześnie bezpośrednim świadectwem narodzin jednej z najważniejszych w dziejach koncepcji naukowej. Pozwala także lepiej poznać warsztat pracy wielkiego astronoma, który — jak sam mówi — tworzył swe dzieło "prawie cztery dziewięćlecia". Niekiedy miał więcej czasu i wtedy pisał wolno, starannie. Innym znów razem spieszył się nieco, bo widocznie różne obowiązki odciągały go od pracy naukowej. Był przecież kanonikiem, lekarzem i prawnikiem, administratorem, politykiem i ekonomistą.

Cóż za paradoks — Kopernikowi brakowało czasu na pisanie dzieła, które przyniosło mu nieśmiertelną sławę!

Ogarnia nas jakieś przedziwne uczucie, gdy w zadumie patrzymy na pożółkłe karty "Obrotów". Mamy bowiem przed oczyma autograf dzieła, które odegrało tak wielką rolę w dziejach nauki. Dziś ten unikalny na skalę światową zabytek jest własnością Uniwersytetu Jagiellońskiego, gdzie otoczono go troskliwą opieką. Udostępniany jest oczywiście tylko wąskiemu gronu specjalistów, bo przecież liczy sobie prawie cztery i pół wieku i przy częstym używaniu łatwo mógłby ulec zniszczeniu. Ale jego faksymile, wydane w trzech wersjach językowych (polskiej, łacińskiej i angielskiej), znajduje się we wszystkich poważniejszych bibliotekach naukowych. Będzie więc dostępne nie tylko badaczom, ale także wszystkim wielbicielom Kopernika i jego nauki.

Faksymile wykonane zostało w technice offsetowej przy zastosowaniu specjalnego rastra kontaktowego, dzięki czemu uzyskano niemal całkowitą zgodność tonalną reprodukcji z oryginałem. Jest wierną kopią oryginału nie tylko pod względem barwy i odcieni, ale również w wyniku doboru odpowiedniego gatunku papieru i zachowania wymiarów stron. Wydawcom i drukarzom wyrazić należy słowa wielkiego uznania za trud, który podjęli i z którego doskonale się wywiązali. Jest to bowiem piękne osiągnięcie polskiej sztuki edytorskiej.

[ Frombork | Książki i artykuły o Fromborku]

[ Strona główna | Informacje techniczne | Nowości | Mapa strony | PGP ]

© 1999–2017 by Tomasz Lewicki

Dobra strona!

Creative Commons Spam Poison Valid XHTML Valid CSS2 Kubuntu PageRank