Czwarta międzynarodowa konferencja dyrektorów planetariów

Józef Sałabun

Poniższy artykuł został opublikowany w miesięczniku "Urania" z marca 1973 r. Przygotowanie i publikacja wersji elektronicznej za zgodą redakcji czasopisma "Urania-Postępy Astronomii".

We wszystkich krajach największą ilość członków zrzeszają stowarzyszenia miłośników astronomii, noszące zresztą w różnych krajach różne nazwy. Zainteresowanie astronomią wzrosło na całym świecie, głównie dzięki odkryciu nowych obiektów astronomicznych jak kwazary lub pulsary, dzięki poznaniu procesów zachodzących wewnątrz gwiazd, dzięki zastosowaniu nowych metod — jak radioastronomia. Nie mały wpływ na to wywarło badanie przestrzeni kosmicznej i ciał układu słonecznego za pomocą sztucznych satelitów i statków kosmicznych.

Drogę do podboju kosmosu wytyczyła astronomia. Z matematyczną dokładnością określiła na podstawach naukowych Mechaniki Nieba wszystkie parametry orbit naturalnych i sztucznych ciał niebieskich.

W popularyzacji astronomii odegrały i nadal odgrywają dużą rolę zrzeszenia miłośników. Z ich to inicjatywy powstały w świecie planetaria. Należą one pod względem organizacyjnym do różnych resortów, a to: oświaty, kultury, wyższych uczelni, muzeów, szkół wojskowych, lotnictwa, marynarki itp., dostępne są jednak dla wszystkich interesujących się astronomią popularną.

W tabeli mamy podaną przybliżoną liczbę dużych i małych planetariów na świecie według stanu z roku 1971. Do dużych zalicza się te planetaria, których średnica kopuły sali widowiskowej waha się w okolicy 20 m, zaś do małych — gdy średnica wynosi około 10 m.

Niektóre planetaria przeznaczone są wyłącznie do użytku określonej instytucji, np. dla szkolenia lotników, marynarzy, studentów wyższych iczelni. W tabeli określono je jako mające własny program.

Tabela do artykułu J. Sałabuna

Ilość planetariów wzrasta z każdym rokiem. Jeśli chodzi o Polskę, to nie zajmujemy jednego z ostatnich miejsc. Począwszy od 4 grudnia 1955 r. czynne jest w Chorzowie jedno planetarium duże, o średnicy kopuły 23 m. Mieliśmy już przed jego powstaniem dwa małe planetaria — w Krakowie i we Wrocławiu. W lipcu 1972 r. uruchomione zostało małe planetarium w Muzeum Techniki NOT w Warszawie. W Olsztynie jest w fazie wykończeniowej budynek dla dużego planetarium, które już posiada aparaturę projekcyjną. Otwarto już planetarium (małe) w Grudziądzu. Zaawansowane są prace nad budową planetariów w Cieplicach, Fromborku, Kielcach, Poznaniu i Toruniu. Wrocław, gdzie przerwano działalność z braku odpowiedniego pomieszczenia, ma już plan budowy na Wzgórzu Partyzantów.

Polskie Towarzystwo Miłośników Astronomii na Walnym Zjeździe w 1964 r. podjęło inicjatywę budowy "pięciu planetariów na 500-letnią rocznicę Kopernika", jak widać — dzięki inicjatywie Oddziałów naszego Towarzystwa — ilość planetariów już działających i projektowanych została zwiększona.

Ta inicjatywa i jej realizacja są najlepszym hołdem, jaki nasze Towarzystwo z całym Narodem składa Mikołajowi Kopernikowi.

We wszystkich planetariach na całym świecie przygotowywane są uroczystości ku czci Kopernika, o czym wiem od uczestników czwartej międzynarodowej konferencji dyrektorów wielkich planetariów. Konferencja ta odbywała się w czasie od 22 do 31 lipca 1972 r. w Kanadzie i w Stanach Zjednoczonych (w Toronto, Rochester i Chicago). Trzy poprzednie konferencje odbyły się kolejno w Nowym Jorku, Bochum (NRF) i w Wiedniu.

W konferencji wzięło udział 39 delegatów reprezentujących 20 krajów. Kraje Obozu Socjalistycznego reprezentowali delegaci Czechosłowacji, Niemieckiej Republiki Demokratycznej, Polski i Związku Radzieckiego.

Przedmiotem obrad zjazdów były takie zagadnienia jak: wymiana doświadczeń; treść, metodyka prowadzenia i upoglądowienia seansów; prowadzenie seansów na żywo i odtwarzanie z taśm magnetofonowych; muzyka elektroniczna jako tło seansów, efekty audiowizualne, a nawet sprawy organizacyjne widowni i administracji oraz finansów.

Niezależnie od seansów jako widowisk duży akcent położony jest na stałe ekspozycje. W Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie seanse traktowane są jako widowiska emocjonalne. Seans rozpoczyna się zazwyczaj obrazem nieba pokrytego chmurami, emocję wywołują błyskawice, pioruny i wichura. Trzeba przyznać, że te zjawiska są przedstawione dobrze. Seanse są przeważnie przeglądowe, poświęcone omówieniu dużej ilości zjawisk. Natomiast seanse w Planetarium Śląskim mają charakter raczej monograficzny, poświęcone są jednemu zagadnieniu, z dużym akcentem na wartości dydaktyczne, i prowadzone są na tle muzyki spokojnej i melodyjnej. Nasze Planetarium prowadzi kursy dla nauczycieli, młodzieży szkolnej, prelegentów TWP, urządza olimpiady astronomiczne i wystawy monograficzne zmieniające się co pewien czas, czego nie ma w Stanach Zjednoczonych.

Oprócz wystaw monograficznych Planetarium Śląskie posiada również dużą ilość modeli astronomicznych i aparatury dydaktycznej wykonanej we własnym zakresie. W Chicago urządzają seanse dla dzieci w wieku 4-5 lat, czego u nas się nie praktykuje. W Rochester urządzają systematycznie wieczory jazzowe pod gwiazdami z występami solistów, piosenkarek i piosenkarzy. Oto tytuł jednej z imprez: "Spectrum 72 — a jazz-rock special show in the Star Theatre" (Specjalne widowisko jazzowe w Teatrze Gwiazd). W planetarium w Chicago buduje się kosztem 4 milionów dolarów duże podziemne pomieszczenie przeznaczone na stałą ekspozycję z zakresu współczesnej astronomii i astronautyki, bibliotekę i czytelnię, a przy tym dużą kawiarnię w "kraterze księżycowym".

W planetariach amerykańskich obserwatoria astronomiczne należą do rzadkości, podczas gdy w naszym Planetarium Śląskim mamy oprócz obserwatorium stację do obserwacji sztucznych satelitów, obserwatorium meteorologii i klimatologii, pracownię heliograficzną i spektrograficzną oraz stację sejsmologiczną. Tymi urządzeniami naukowo-dydaktycznymi wyróżniamy się w świecie, i dlatego Śląskie Planetarium w skali międzynarodowej nazywane bywa kombinatem.

U

czestnicy konferencji po zapoznaniu się z szerokim programem naszej działalności wyrazili jednomyślnie życzenie, aby następna międzynarodowa konferencja w r. 1975 odbyła się w Polsce — w Chorzowie.

Nawiasem mówiąc, zorganizowanie u nas konferencji nie obciąży zbytnio budżetu Planetarium, ponieważ koszty uczestnictwa (podróż, zakwaterowanie, wyżywienie) pokrywają delegaci. Mając to na uwadze, podziękowałem zebranym za ich serdeczny stosunek do Polski i przyrzekłem przedstawić wniosek naszym Władzom, które przykładają dużą wagę do współpracy międzynarodowej na polu nauki, kultury i oświaty.

Jak wynika z okolicznościowych publikacji różnych planetariów oraz z rozmów indywidualnych, zapowiadane są w różnych krajach uroczystości kopernikowskie w 1973 roku. W programach tych mówi się o Koperniku jako Polaku. Dyrektor "Muzeum of Science and Industry" w Chicago zapowiedział, że będzie eksponowana wystawa poświęcona Mikołajowi Kopernikowi, wielkiemu astronomowi polskiemu, i że przed planetarium stanie jego pomnik (replika pomnika warszawskiego dłuta Thorvaldsena, wykonana w Polsce. Scenariusz wystawy w Chicago opracowało Muzeum Techniki NOT w Warszawie — przyp. red.).

Z okazji pobytu mieliśmy możność zwiedzenia trzech planetariów oraz obserwatoriów uniwersyteckich w Toronto i w Stanach Zjednoczonych, w szczególności Obserwatorium Uniwersytetu Yerkesa, gdzie od 1892 r. znajduje się największy refraktor o średnicy 102 cm i ogniskowej 19 metrów.

Dużą atrakcją była przejażdżka autokarami z Toronto do Rachester wzdłuż wybrzeża jeziora Ontario, obok wodospadu Niagara. Nie bez wrażenia pozostał przelot samolotem z Londynu do Kanady, gdyż różnica czasów wynosi 6 godzin i tyle trwa przelot. W czasie lotu dzień "przedłużył się" o 6 godzin, gdyż "uciekaliśmy" przed Słońcem, za to w drodze powrotnej o tyle Skróciła się nam noc, w efekcie końcowym różnice czasów zbilansowały się.

Do ciekawostek zaliczyć należy przyjęcia organizowane dla uczestników Zjazdu. Pierwsze wydała firma "Zeiss" z Oberkochen (NRF). Odbyło się w restauracji hotelu "Franz Josef" w Toronto, gdzie w pięknym hallu recepcyjnym zawieszony jest portret tego monarchy (jeszcze za jego życia). Następnego dnia przyjęcie urządziły Zakłady "Zeissa" w Jenie (NRD).

Delegaci z NRF chętnie nawiązywali ze mną rozmowę, deklarując że chętnie współżyliby z Polską, podobnie jak z Francją. Dyrektor Planetarium z Hamburga prosił mnie o zestaw przezroczy o Koperniku, przygotowany dla uczczenia 500-letniego jubileuszu. Komplet przezroczy wysłałem do Hamburga z opisem w języku polskim, gdyż o taki prosił delegat z Hamburga.

Przyjemnie jest również stwierdzić, że stosunek delegatów ze wszystkich krajów do mnie był nader serdeczny, co uważam za wyraz sympatii do kraju, który reprezentowałem.

[ Strona główna | Podbój Polskich Planetariów | Planetaria | Astronomia | Podróże | Informacje techniczne | Nowości | Mapa strony | PGP ]

Ostatnia aktualizacja: 27 lutego 2009


© 1999–2017 by Tomasz Lewicki

Dobra strona!

Creative Commons Spam Poison Valid XHTML Valid CSS2 Kubuntu PageRank